Miasto Świdnica w tym roku była bazą 57 Ogólnopolskiego Zlotu Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK. Świdnica to perełka Dolnego Śląska: miasto o wielkiej historii a jednocześnie urokliwe i klimatyczne.
Przez pełny tydzień ponad 580 rowerzystów przemieszczało się koło Kościoła Pokoju, Katedry, przez przepiękny Rynek i przynależne jej uliczki na wyznaczone przez organizatorów trasy. A trasy były nadzwyczajne:
-śladami krzyży pokutnych
-ślężańska ( oczywiście" gwóźdź" programu to wspinaczka na szczyt Ślęży)
- zabytki techniki
- zamki i pałace ( między innymi Zamek w Książu)
- trasa widokowa
-trasa militarna czy też rowerowa procesja Bożego Ciała
Jak widać- każdy mógł znaleść coś dla siebie!!!
No właśnie!!!!- każdy
A tu druzgocąca niespodzianka: z województwa świętokrzyskiego można by powiedzieć brak zainteresowania tak piękną imprezą z wielkimi tradycjami.
Skrupulatnie patrząc na listę uczestników można było się doliczyć:
- aż cztery osoby ze Staszowskiego Klubu Rowerowego
- jedną osobę (przodownika ptkol) ze Świętokrzyskiego Klubu "Kigari"
-oraz niezrzeszonego ( ale nie zawsze tak było...) obieżyświata- Marka Kwaśniewskiego z Suchedniowa- pasjonata, który kolekcjonuje odznaki tylko zdobyte i udokumentowane swoim uczestnictwem na imprezach rowerowych.!...poza tym....
Nie ma się czym pochwalić, co????
Czy to znowu oznacza, że w dziedzinie rowerowej województwo świętokrzyskie także jest na samym końcu????
Górale świętokrzyscy- obudźcie się!!!
Nie "pedałujcie" tylko wokół Kielc robiąc niepotrzebnie zbędne kilometry. Polska jest piękna- dołączcie do pasjonatów, którzy integrują się wspólnie jeżdżąc rowerami ...zwiedzając-odpoczywają przy muzyce i programach specjalnie przygotowanych dla uczestników takich fantastycznych zlotów. Jeżeli ktoś z czytających do końca ten artykuł zmieni zdanie i postanowi zobaczyć "co to za żaba" taka impreza informuję, że kolejna edycja zaplanowana jest w miejscowości Boszków Letnisko (organizator PTTK Kościan) - 26 maj- 2 czerwca 2018 roku ( będzie to już LVIII Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Kolarskiej PTTK). Planując dalej.... LIX w 2019 roku- Nysa..... a w 2020 roku- Chmielno k/Kartuz.
A kuku!!!!!....... bo Kurozwęki będą bazą Międzynarodowego Zlot UECT w lipcu 2018r.
I takie dodatkowe pytanie: ciekawe ile osób z województwa świętokrzyskiego wybiera się na sierpniowy 66 Centralny Zlot Turystów Kolarzy PTTK w Raciborzu????? czytaj: raciborz.pttk.pl/66zlot/pl/
poniedziałek, 19 czerwca 2017
niedziela, 18 czerwca 2017
Ważna informacja
Na dzień 02.07.2017 – zaplanowana została 85 km wycieczka kolejowo -rowerowa:


PKP Kielce- Starachowice – Rataje – Obóz Langiewicza – Wykus – Siekierno- Podkonarze – Bodzentyn – Św. Katarzyna - Ciekoty – Leszczyny – Cedzyna - Kielce
Szczegóły wyjazdu omówione zostaną w niedziele 25 czerwca- przed wyjazdem na niedzielną trasę.
wtorek, 6 czerwca 2017
02- 04 czerwca 2017- relacja z wycieczki

Trzeba przyznać, że każdy ( oczywiście prócz prowadzącego grupę Andrzeja Wągrowskiego) z uczestników tej trzydniowej rowerowej przygody chyba nie spodziewał się, jakie będzie musiał pokonywać różnice wysokości . No bo cóż tam miasto królewskie Kraków!!!!
Ale zacznijmy od początku....
Dzień pod hasłem: "Kraków prastary i Dolina Prądnika" były tematem pierwszego dnia wycieczki rowerowej klubu "Kigari". Oczywiście piękny Kraków zwiedziliśmy z przewodnikiem Andrzejem , który też zaplanował drogę do Tyńca rewelacyjną ścieżką rowerową.

Pokonaliśmy super podjazd pod Klasztor Kamedułów na Bielanach, żeby następnie wspiąć się jeszcze wyżej w Lasku Wolskim na Kopiec Niepodległości im. Józefa Piłsudskiego. A tam widoki zapierające dech w piersiach. I tak na marginesie- każdy kto zwiedza Kraków wybiera się na Kopiec Kościuszki, ale Kopiec Piłsudskiego – największy z pięciu istniejących w Krakowie kopców, usypany na szczycie Sowińca w zachodniej części Krakowa na terenie dzielnicy Zwierzyniec choć nie tak popularny jest godny uwagi - jest enklawą zieleni i spokoju!!!!!
Następnie niestety zmora rowerzystów, czyli pokonanie miejskiego hałasu i tłoku samochodowego, by przedostać się na Szlak Orlich Gniazd. Wszystkim rowerzystom przejazd zatłoczonym Krakowem dał nieźle w kość, ale cóż się nie robi, żeby odpoczywać w pięknej Dolinie Prądnika i Ojcowskim Parku Narodowym, który też przywitał wyjątkowym spokojem, ciszą i zielonym otoczeniem. Jeszcze tylko tak na zakończenie dnia bardzo mocny podjazd do schroniska w Woli Kalinowskiej i można było uznać dzień za bardzo udany.....
Dzień pod hasłem: " Dolinki podkrakowskie" także okazał się wysokościowo bardzo zróżnicowany. Dolinki dolinkami, ale przemieszczanie się z jednej do drugiej....... to już inna para kaloszy! Daliśmy radę zwiedzić rowerowo: Dolinę Będkowską, Dolinę Kobylańską, Dolinę Bolechowicką a w Dolinie Kluczwody spacerowaliśmy bajkowymi w wystroju korytarzami i salami największej na terenie Jury Krakowskiej - prawie 1000 m podziemnych labiryntów- Jaskini Wierzchowskiej Górnej.Choć zmęczeni ale zadowoleni z pięknego dnia kontynuowaliśmy pogaduchy już w schronisku.... do którego znowu trzeba było się wspinać na najmniejszym przełożeniu tarczy rowerowej (hi, hi,hi)
Ostatni dzień wycieczki pod hasłem: " Wyżyna Miechowska" to po prostu bardzo szybki zjazd ze schroniska w Woli Kalinowskiej do Ojcowa..... i każdy z rowerzystów przyzna rację, że jeżeli ktoś zapomniałby czegoś zabrać ze schroniska z pewnością od razu nie chciałby po to wracać!!!!
Pieskowa Skała i Maczuga Herkulesa były ostatnimi punktami zwiedzania Ojcowskiego Parku Narodowego, gdyż nadszedł czas powrotu do Kielc. Po drodze jeszcze zawitaliśmy do Imbramowic, gdzie funkcjonuje najstarszy polski klasztor żeński- Klasztor Nobertanek- ale niestety nasze koleżanki klubowe nie wyraziły chęci pozostania w nim, więc cała grupa ruszyła dalej.Pięknymi wijącymi się drogami dotarliśmy do Miechowa, gdzie pożegnaliśmy jadących na kołach do Przedborza - kolegów Adama Skorupskiego i Mietka Słoniewskiego. I jeszcze tylko mała dyskoteka klubowa na pustym peronie na stacji Tunel (włoski repertuar!!!).... tłok w pociągu..... i podliczenie kilometrów: wypedałowaliśmy ich 170 ..... co niektórzy pomyślą , że to słaby wynik- ale inaczej by mówili gdyby z nami byli- ahoj!!!!
wtorek, 30 maja 2017
Pradziad ZDOBYTY
Klub Turystyki Kolarskiej Głuchołazy 27 maja 2017r. już po raz dwudziesty piąty zorganizował wyjątkową imprezę- XXV Ogólnopolski Rajd Kolarski "Zdobywamy Pradziada". Ten indywidualny wjazd na szczyt Jesenik- Pradziad (1492 m.n.p.m) cieszy się wielką sławą wśród lubiących takie wyzwanie kolarzy.
W tym roku także przedstawiciele naszego klubu- koleżanka Renata Tomczak i Paweł Wójcicki mieli możliwość tworzenia własnej historii i zmierzenia się z własnymi słabościami..... Pogoda okazała się sprzyjająca. Co niektórzy mówili, że górale o tej porze roku w tym terenie dawno takiej pięknej aury nie widzieli !!!!
Pogoda -pogodą, ale te prawie 10 km trzeba było pokonać.... I ten wjazd okazał się szczęśliwy dla szefowej klubu: uzyskała najlepszy wynik spośród wszystkich swoich wjazdów z poprzednich lat! Wynik 00:55:52 dał jej trzecie miejsce w grupie wiekowej. A trzeba dodać, że różnice między pierwszym, drugim i trzecim miejscem były sekundowe- tym bardziej podnosi to prestiż ŚKTK "Kigari" z Kielc. A dodatkowo należy wspomnieć to, że w ogóle jedynie 3 medale z 25 edycji Ogólnopolskiego Rajdu Kolarskiego "Zdobywamy Pradziada" (wersja limitowana!!!!!) powędrowały do Kielc.
W tym roku także przedstawiciele naszego klubu- koleżanka Renata Tomczak i Paweł Wójcicki mieli możliwość tworzenia własnej historii i zmierzenia się z własnymi słabościami..... Pogoda okazała się sprzyjająca. Co niektórzy mówili, że górale o tej porze roku w tym terenie dawno takiej pięknej aury nie widzieli !!!!
Pogoda -pogodą, ale te prawie 10 km trzeba było pokonać.... I ten wjazd okazał się szczęśliwy dla szefowej klubu: uzyskała najlepszy wynik spośród wszystkich swoich wjazdów z poprzednich lat! Wynik 00:55:52 dał jej trzecie miejsce w grupie wiekowej. A trzeba dodać, że różnice między pierwszym, drugim i trzecim miejscem były sekundowe- tym bardziej podnosi to prestiż ŚKTK "Kigari" z Kielc. A dodatkowo należy wspomnieć to, że w ogóle jedynie 3 medale z 25 edycji Ogólnopolskiego Rajdu Kolarskiego "Zdobywamy Pradziada" (wersja limitowana!!!!!) powędrowały do Kielc.
Dziękujemy organizatorom za ciepłe przyjęcie Nas w Ludvikovie i mamy nadzieję, że choć zamysł jest taki, że to była ostatnia edycja tej imprezy- to pomyślą o innej formie organizacyjnej. Bo jak można rezygnować z kolejnej edycji wjazdu na Pradziada skoro w 15 minut online zapisało się na nią 200 osób?????
poniedziałek, 15 maja 2017
Zmiana trasy wycieczki
W związku z brakiem zainteresowania zaplanowaną na dzień 21 maja wycieczką kolejowo-rowerową na trasie : Ludynia-Kozłów Małopolski-Ludwinów-Małogoszcz-Zakrucze-Pniak-Wierna Rzeka-Zajączków-Wysprzenica- Milechowy-Wrzosówka--Jedlnica-Mosty(ognisko w wiacie koła łowieckiego Nr 10 Darz Bór)-Starochęciny-Lipowica-Wola Murowana-Nowiny-Słowik-Zalesie-Dobromyśl-Pietraszki-Góra Grabina-Kielce..... zmieniamy trasę i zostawiamy do uzgodnienia wśród osób, które tego dnia będą na zbiórce o godz. 9 na Placu Artystów........ no cóż nic na siłę!!!!
poniedziałek, 8 maja 2017
Zapraszamy na wspólną integrację!
Wycieczkę zaplanował Andrzej Wągrowski
Piątek 2.06.2017
Osoby, które mają ochotę z Nami jechać bardzo proszę o telefoniczne powiadomienie wcześniej kol. Renatę Tomczak.
Koszt wyprawy- 45 zł
Cena nie obejmuje wyżywienia, wejść do zwiedzanych obiektów oraz przejazdów PKP.
Piątek 2.06.2017
Kraków prastary i Dolina Prądnika
Wyjazd z Kielc PKP 7:01 -
Kraków 8:55.
Z dworca przejazd (przejście)
starówką Krakowa (Rynek, Grodzka, Kanonicza) pod Wawel (spacer po Wawelu i
kościół Na Skałce) - ścieżką rowerową do Tyńca - Las Wolski (klasztor Kamedułów,
kopiec Piłsudskiego, Zoo) - Wola Justowska (park i willa Decjusza) - Błonie -
dojazd do czerwonego Szlaku Orlich Gniazd - Dolina Prądnika - Ojców - Wola
Kalinowska schronisko PTSM
Trasa długości 55km
Sobota 3.06.2017
Dolinki podkrakowskie
Wola Kalinowska - Dolina Będkowska - Dolina Kobylańska – Dolina Bolechowicka - Dolina Kluczwody - Wierzchowice
- Jerzmanowice - Wola Kolinowska
W tym dniu przewidziane są dwa warianty powyższej
(przedstawionej schematycznie) trasa: 45km lub 60km. Wybór wariantu ustalimy na miejscu.
Obie trasy na znacznych odcinkach przebiegają po drogach terenowych.
Niedziela 4.06.2017
Wyżyna Miechowska
Wola Kalinowska - Dol. Prądnika - Pieskowa Skała - Podzamcze - Wielmorza -
Kol. Wesoła - Milonki - Zagórowa - Imbramowice - Małyszyce - Czaple Małe -
Miechów (Bazylika Grobu Bożego) - Siedliska - Podleśna Wola - Tunel
Tunel PKP 15:05 - Kielce 16:16,
Trasa
długości 55km
Osoby, które mają ochotę z Nami jechać bardzo proszę o telefoniczne powiadomienie wcześniej kol. Renatę Tomczak.
Koszt wyprawy- 45 zł
Cena nie obejmuje wyżywienia, wejść do zwiedzanych obiektów oraz przejazdów PKP.
niedziela, 7 maja 2017
Trójprzymierze 2017 w Przedborzu NA BOGATO !!!!
Teraz jak już wszyscy szczęśliwie wrócili do domów po tej edycji rajdu postanowiłam na spokojnie napisać kilka słów podsumowania, jakie powinnam powiedzieć jako Komandor i "Gospodyni" w dniu 2 maja na uroczystym zakończeniu "Trójprzymierza". Ponieważ dzień 2 maja był już dla wszystkich dniem "laytowym" (myślę o krótkiej trasie tego dnia oraz planowanym wieczorku tanecznym) - i ja postanowiłam w sposób swobodny ( bez przygotowania i karteczek sklerotek) poprowadzić zakończenie tak wielkiej imprezy. Jeździmy wspólnie od wielu lat w takim samym gronie i w 99% wszyscy się znamy, nie posługiwałam się nazwami klubów za co teraz przepraszam.
Nie wiem czy decyzja moja była słuszna i czy zaproszeni goście nie byli urażeni za niedostateczne poświęcenie im uwagi. Teraz to wszystko uzupełniam....
Nie wiem czy decyzja moja była słuszna i czy zaproszeni goście nie byli urażeni za niedostateczne poświęcenie im uwagi. Teraz to wszystko uzupełniam....
Subskrybuj:
Posty (Atom)













